|
|
|
|
USOS jako elektroniczny index? |
| Autor |
Wiadomość |
ja_ewa
Wydział: WSP
Dołączył: 02 Gru 2009
|
Wysłany: 2010-02-14, 16:21 USOS jako elektroniczny index?
|
|
|
mam małe pytanie... jakoże jest na uczelnie pełna elektronizacja, brak indeksów itp...
otóż czy usuwanie przez wykładowcę wpisu z przedmiotu jest dozwolone? chodzi mi o raz wpisaną ocene lub zaliczenie, gdyby istniały dalej tradycyjne indexy takie coś nie miałoby realnie nigdy miejsca a w cudownym usosie jak widać wykładowca może wszystko... istnieja jakieś przepisy czy jest to dozwolone??? |
|
|
|
|
 |
Bushmenka
Dusza obłąkana

Wydział: WF
Dołączyła: 19 Lip 2007 Skąd: inąd
|
Wysłany: 2010-02-14, 20:02
|
|
|
| przepisy chyba tego nie regulują, ale ktoś na wydziale (chyba sekretariat) powinien mieć dostępną historię zmian ocen. |
|
_________________ Tempo: szatan, szampan, szantan.
"Musi pomyśleć (...) A to zawsze martwi. Zwłaszcza nieprzyzwyczajonych." |
|
|
|
 |
Morpheius
Homo Historicus

Wydział: WNH
Wiek: 23 Dołączył: 26 Wrz 2007 Skąd: zieli
|
Wysłany: 2010-02-14, 22:26
|
|
|
| Jeśli podejrzewasz prowadzącego o zmianę oceny, to przysługuje Ci możliwość złożenia "reklamacji" w sprawie oceny do dziekanatu. Podejrzewam, że to może obowiązywać też, jeśli chodzi o usuwanie ocen. Chociaż sądzę, że aż takich uprawnień wykładowcy nie mają (co jest oczywiście tylko moim przypuszczeniem). |
|
|
|
|
 |
ja_ewa
Wydział: WSP
Dołączył: 02 Gru 2009
|
Wysłany: 2010-02-15, 16:35
|
|
|
| a jeżeli "zal" z BHP znikneło prawie wszystkim ludziom z roku? było i sie zmyło... |
|
|
|
|
 |
Morpheius
Homo Historicus

Wydział: WNH
Wiek: 23 Dołączył: 26 Wrz 2007 Skąd: zieli
|
Wysłany: 2010-02-15, 16:55
|
|
|
| To może jakiś błąd USOSa? Musicie to zgłosić do dziekanatu... Albo napiszcie maila do UCI, może oni to wyjaśnią, bo raczej nie wygląda to na działanie celowe, by wszystkim cofnąć wpisy... |
|
|
|
|
 |
ja_ewa
Wydział: WSP
Dołączył: 02 Gru 2009
|
Wysłany: 2010-02-15, 16:58
|
|
|
myślę zo to żąden błąd, tylko pomysł panów od bhp...
nie o to chodzi, że plakaty mamy robić, bo mamy, tylko o sam fakt cofnięcia zaliczenia
dziwny ten usos jest |
|
|
|
|
 |
mootyll

Wydział: WBiNoZ
Wiek: 20 Dołączyła: 27 Lip 2009 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2010-02-18, 18:32
|
|
|
| jeżeli chodzi o BHP to nie przejomwałabym się zniknięciem wpisu, np u mnie na roku poczatkowo tylko Ci co nie zaliczyli mieli wpis, reszta nie, póżniej po zaliczeniu wpis "NZAL" znikał, żeby w końcu pojawiło się ZAL |
|
|
|
|
 |
Efemerydion

Wydział: WNH
Dołączył: 25 Cze 2007 Skąd: Bydgoszcz
|
Wysłany: 2010-02-18, 19:16
|
|
|
| Brak tradycyjnych indeksów prędzej czy później obróci się przeciwko studentom i wykładowcom. Poczekajmy na pierwsze reklamacje co do ocen... |
|
|
|
|
 |
Da
Iluzoryczny Adept

Wydział: WMiI
Dołączył: 29 Mar 2006 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2010-02-19, 00:08
|
|
|
Oczywiście bazujesz na czymś więcej niż wróżbach z fusów herbacianych?
O ile wiem przez cały czas przeznaczony na wystawianie ocen oceny mogą zostać zmienione przez wykładowcę, panie w dziekanacie i kogo tam jeszcze. Dodatkowo dziekanat ma władzę absolutną i technicznie rzecz biorąc może robić z ocenami co chce i kiedy chce. |
|
_________________ "Polityka i seks sprowadzają się w sumie do jednego - do pieprzenia" |
|
|
|
 |
Temelin
advocatus diaboli

Wydział: WPiA
Wiek: 22 Dołączył: 23 Sie 2006 Skąd: Sierpc
|
Wysłany: 2010-02-19, 02:20
|
|
|
Istnieje ograniczenie czasowe, w którym prowadzący może dokonywać zmian ocen. Z tego co wiem na 100% (przynajmniej na WPiA) z poziomu wykładowcy USOS jest zamykany 20 września o 23:59. Potem zmiany nanosi chyba wyłącznie dziekanat. Niby da się ustawić w USOS coś takiego jak data zwrotu konkretnego protokołu i zablokowanie możliwości zmian, ale do tej pory wykładowcy nie mieli problemów do 20 września ze zmianą czegokolwiek. To szkodliwe, bo zmieniające się i znikające oceny dezinformują. Utrudniają także dochodzenie swoich praw, związanych z terminami ogłoszenia wyników (nauka do poprawki, wniosek o egzamin komisyjny). Ocena zapisana idzie w świat chyba razem z synchronizacją, która ma miejsce co kilka godzin. Po upublicznieniu ew. pomyłki powinien korygować dziekanat informując o tym studenta. Teraz mamy właściwie wolną amerykankę.
Ocena zapisywana jest w kilku miejscach. Odpadł indeks. Pozostaje jednak protokół, który powinien być oddany po każdym egzaminie razem z wynikami w USOS (nie zawsze tak się dzieje ) i karta egzaminacyjna - która zazwyczaj wypełniana jest ze sporym opóźnieniem i na podstawie USOS lub protokołów Teoretycznie wg. mojego dziekana tych kart nie powinniśmy dostawać i poza wypełnieniem rubryk z podpisem oraz liczbą przedstawionych punktów nic nam do nich. Oceny z ubiegłego roku nawet jeśli znikną/zmienią się w USOS i tak są zapisane w dokumentach i można je łatwo weryfikować.
Nie wiem czy ot tak można sobie ustalić zmiany w USOS w roku bieżącym. Jest to chyba jednak możliwe, u nas na wydziale ktoś próbował kiedyś śledzić zmiany na listach uczestników fakultetów - nie wiem z jakim skutkiem. Przejrzałem e-podręczniki do USOS, ale nie ma tam raczej informacji o tym, jak sprawdzić historię ocen. W każdym razie na pewno na serwerach akademickich robione są backupy danych i technicznie da się zajrzeć na jakiś czas wstecz.
Likwidacja indeksów to gruba pomyłka. Stała się możliwa dzięki zmianom wprowadzonym przez Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, która zmieniła rozporządzenie o dokumentacji toku studiów - umożliwiając zrezygnowanie przez uczelnię z papierowych indeksów. Na UMK to samobójstwo. USOS na wielu wydziałach jest fikcją i czarną magią. Pracownicy dopiero uczą się obsługi, wielu wykładowców nadal trzyma się od niego z daleka. Kolega poszedł rok temu na egzamin ustny i nie wziął indeksu. Kiedy niepokoił się o brak oceny w USOS. We wrześniu przy okazji ubiegania się o warunek z innego przedmiotu dowiedział się, że ślad po jego 3 zaginął w odmętach historii, nie ma nic w protokole. Oczywiście nawalił prowadzący, który nie uzupełnił protokołu i nie odznaczył tego w USOS. No i dodatkowo kolega został oskarżony o próbę wyłudzenia oceny. W efekcie powtarza rok Tak więc jednak anomalie są możliwe i cierpią na tym ludzie. On przegapił swoje potwierdzenie w indeksie, teraz wszyscy nowi studenci są w podobnej sytuacji "z urzędu". Brak takiego potwierdzenia dla studenta to w świetle tego bardzo niebezpieczna rzecz. Już nawet niech będzie płatny, ale niech będzie taka możliwość.
Pamiętam jak jakieś 3 lata temu oceny źle wprowadzono do USOS i po kilku dniach ludziom ocenki się pozmieniały
Kiedy słyszę, że nie można zrobić przez kilka dni w innym systemie tak prostej czynności jak rezerwacja audytorium na egzamin, bo coś się pokopało z planem w bazach to jestem przerażony... |
|
_________________ Panie, pobłogosław ten Święty Granat Ręczny z Antiochii który mocą Twoją, rozrywa wrogów Twoich na kawałki w Twoim Miłosierdziu.
www.temelin.pixxmedia.pl |
|
|
|
 |
Da
Iluzoryczny Adept

Wydział: WMiI
Dołączył: 29 Mar 2006 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2010-02-19, 04:20
|
|
|
Wcześnie już jest i może się pogubiłem. Jednak z tego co napisałeś wynika, że papierowy indeks jest spoiwem pozwalającym uczelni rozsądnie funkcjonować? Jego likwidacja obnaża jedynie olewatorski stosunek niektórych pracowników wobec swoich obowiązków. Może to faktycznie nie najlepszy moment na gruntowne zmiany, ale wyraźna wskazówka że coś trzeba zmienić... I to szybko.
Papierowy protokół wciąż obowiązuje. Głowy nie dam, ale egzaminy też trzymać trzeba. A na ustnym chyba nie ma problemu, aby egzaminujący wpisał ocenę do USOSa tak jak wpisuje się do indeksu. U nas tak się zazwyczaj robi.
Może właśnie to wyjaśnia dlaczego występuje taki opór wobec adaptacji systemu. Teraz jak się nie wypełni protokołu to od razu widać... |
|
_________________ "Polityka i seks sprowadzają się w sumie do jednego - do pieprzenia" |
|
|
|
 |
Temelin
advocatus diaboli

Wydział: WPiA
Wiek: 22 Dołączył: 23 Sie 2006 Skąd: Sierpc
|
Wysłany: 2010-02-19, 04:55
|
|
|
| Da napisał/a: | | papierowy indeks jest spoiwem pozwalającym uczelni rozsądnie funkcjonować |
Nie jest takim spoiwem, ale jest bezpiecznikiem. Masz ocenę w indeksie np. po egzaminie ustnym i nie ma już niespodzianek. Na WNH rok czy dwa lata temu zmarł egzaminator. Część osób zdawała u niego ustnie. Nie wszyscy mieli ze sobą indeks. Egzaminator powiedział, żeby przyszli na dyżur po sesji. Oceny zapisywał w swoich notatkach, protokołu jeszcze nie wypełniał. Zmarł i konieczne było przeczesywanie notatek dla tych kilku osób. Dobrze, że się w ogóle odnalazły. Drugi przykład masz z opisanym wcześniej moim znajomym. Naprawdę, został załatwiony bez mydła.
| Da napisał/a: | | Jego likwidacja obnaża jedynie olewatorski stosunek niektórych pracowników wobec swoich obowiązków. Może to faktycznie nie najlepszy moment na gruntowne zmiany, ale wyraźna wskazówka że coś trzeba zmienić... I to szybko. |
Oczywiście. Niestety, z pilnowaniem formalności niektórzy mają problem. Są też tacy, którzy są bardzo dokładni i skrupulatni. Czyli jednak się da.
| Da napisał/a: | | Papierowy protokół wciąż obowiązuje. Głowy nie dam, ale egzaminy też trzymać trzeba. A na ustnym chyba nie ma problemu, aby egzaminujący wpisał ocenę do USOSa tak jak wpisuje się do indeksu. U nas tak się zazwyczaj robi. |
Na WMiI z tego co wiem to tak wygląda. Na WPiA jest zgoła inaczej. Z tego co słyszę od znajomych na WNH czy innych wydziałach też.
Oczywiście, prace pisemne są przechowywane. Protokoły są wypełniane, ale nie zawsze dzieje się to bezpośrednio po egzaminie. Część wykładowców nie umie chyba wciąż obsługiwać USOS. Część egzaminatorów nie ma nawet u siebie komputera. Wpisują oceny do protokołu i oddają je do dziekanatu, który sam to wklepuje. Były też przypadki, w których prowadzący wywieszał wyniki na drzwiach, na zwykłej kartce. Protokół i oceny w USOS pojawiały się dopiero pod koniec września, kiedy zajmował się tym dziekanat. W tym czasie więc jedynym potwierdzeniem twojej oceny jest właśnie ocena w indeksie. Może ktoś się kropnie przy wpisywaniu oceny z takiej kartki do odpowiedniej rubryki protokołu (znam takie przypadki), może ktoś coś źle odczyta (nie wiem jak ndst można pomylić z dst, ale tak też było). W systemie pojawia się błąd, który jest powielony i w USOS i w protokole. Jak nie masz indeksu, zaczyna się niewesoło. Jeśli egzamin był ustny i nie ma już żadnej karteczki z ocenami - to właściwie przepadłeś Zdałeś, a śladu po ocenie jaką usłyszałeś nie ma. Znam przypadki, w których ktoś poszedł na egzamin poprawkowy z innym kierunkiem/trybem. Na dyżurze egzaminator szukał pracy i podawał ocenę. Protokołu mojego roku egzaminator nie miał ręką i obiecał go uzupełnić później, podobnie USOS. Biegał potem nieszczęśnik pod koniec września i szukał pracy w teczkach. Jakby miał to w indeksie nie traciłby czasu, bo dałoby się to załatwić szybciej. Jestem starostą 4 lata i naprawdę spotkałem się z przypadkami iście kosmicznymi. Podobnie bywa często z ćwiczeniami. Ja ze sporej części ćwiczeń oceny w USOSie do tej pory dostawałem właśnie pod koniec września. WFy czasem pojawiały się też oficjalnie dopiero 2-3 tygodnie po zakończeniu zajęć.
Przy pracach pisemnych zawsze jakoś da się to wyjaśnić. Traci się jednak czas, robi się nerwówka. Zwłaszcza, że takie kwiatki często wychodzą pod koniec września. Nie wiadomo, ile czasu zajmie wyjaśnienie tego, a termin na podanie o warunek leci. W jednym znanym mi przypadku zaginęła nawet praca pisemna i odnalazła się dopiero po tygodniu. Wykładowca jednak przeprosił i sam wyjaśnił sprawę z dziekanatem. Nerwówka jednak była, podobnie jak opisane już oskarżenia o próbę wyłudzenia oceny. Zwłaszcza, że nie sprawdzono na egzaminie obecności, co do tej pory było zjawiskiem nagminnym.
Najgorzej jednak jest w przypadku egzaminów ustnych.
Poza tym, mając indeks możesz łatwiej dogadać się z egzaminatorem w sprawie zaliczenia przedmiotu, jeśli miałeś identyczny przedmiot na innym kierunku. Nie musisz biegać po zaświadczenia (egzaminator nie widzi innych twoich ocen).
Jeśli nie indeks, to rygorystyczne przestrzeganie terminów z wpisami do systemu i zdawaniem protokołów. Ocena ląduje w USOS, protokół w dziekanacie. Żadnych zmian, znikających ocen czy innych niedopowiedzeń. Tu nie idzie o samą książeczkę, ale o skuteczne zabezpieczenie. Sam indeks może i staje się przeżytkiem, ale nie można go wyrzucić do kosza w sytuacji, gdy jego następca jeszcze nie jest dopracowany. |
|
_________________ Panie, pobłogosław ten Święty Granat Ręczny z Antiochii który mocą Twoją, rozrywa wrogów Twoich na kawałki w Twoim Miłosierdziu.
www.temelin.pixxmedia.pl |
|
|
|
 |
Da
Iluzoryczny Adept

Wydział: WMiI
Dołączył: 29 Mar 2006 Skąd: Piła
|
Wysłany: 2010-02-19, 13:58
|
|
|
Ostatni akapit Twojego posta właściwe podsumowuje moje stanowisko. Po prostu trzeba zrobić porządek i będzie cacy. Na WMiI system działa bez spektakularnych niepowodzeń (a w każdym razie żadne do mnie nie dotarły). Owszem, mamy pewną przewagę i rozumiem, że adaptacja na innych wydziałach będzie/jest trudniejsza. Aczkolwiek nigdy nie zrozumiem co jest trudnego w zalogowaniu się, znalezieniu własnego przedmiotu i zaznaczeniu przy właściwym nazwisku właściwej oceny. Można sobie nawet krok po kroku zapisać instrukcje.
Dodam jeszcze, że osobiście indeks przez okres mojego studiowania tylko mi zawadzał. Fantazjując nieco zorganizowałbym to inaczej. Indeks umieściłbym w legitymacji. Na egzaminie ustnym po wystawieniu oceny w systemie byłoby tylko "pik" i ocena jest w legitymacji. Wpisy z pisemnego uzyskiwałoby się po wypełnieniu przez sprawdzającego formularza na USOSie i synchronizacji legitymacji w jakimś ogólnodostępnym terminalu. |
|
_________________ "Polityka i seks sprowadzają się w sumie do jednego - do pieprzenia" |
|
|
|
 |
milonga
Bluebird :)

Wydział: WNEiZ
Wiek: 25 Dołączyła: 01 Paź 2008 Skąd: że znowu!!!
|
Wysłany: 2010-02-19, 14:54
|
|
|
| Da napisał/a: | | Aczkolwiek nigdy nie zrozumiem co jest trudnego w zalogowaniu się, znalezieniu własnego przedmiotu i zaznaczeniu przy właściwym nazwisku właściwej oceny. |
wczesniej jeszcze trzeba wlaczyc (trudne slowo) komputer ja tak serio serio. znalam profesorow (owszem, starszej daty), u mnie na wydziale, u ktorych to slowo (k-k-komputer) wywolywalo koszmary senne. abstrachujac od tego, potrafili byc calkiem niezlymi nauczycielami |
|
_________________ Czyste Szaleństwo to najwyższy Rozum -
Gdy je przeniknąć Zrozumienia błyskiem -
A czysty Rozum to upadek w Obłęd.
E. Dickinson. |
|
|
|
 |
Temelin
advocatus diaboli

Wydział: WPiA
Wiek: 22 Dołączył: 23 Sie 2006 Skąd: Sierpc
|
Wysłany: 2010-02-19, 15:00
|
|
|
Wiesz, ja znam wykładowców którzy takie rzeczy zlecają swoim asystentom i wszystko gra.
Taka legitymacja to całkiem niezły pomysł. W sumie nie wiem czemu w Toruniu nie zostały wykorzystane wszystkie możliwości legitymacji elektronicznych.
Ja też z zaciekawieniem czekam na informacje o ew. kłopotach z ocenami i USOS po tej sesji, bo wiadomość o wycofaniu indeksów w pierwszym odruchu mnie przeraziła |
|
_________________ Panie, pobłogosław ten Święty Granat Ręczny z Antiochii który mocą Twoją, rozrywa wrogów Twoich na kawałki w Twoim Miłosierdziu.
www.temelin.pixxmedia.pl |
|
|
|
 |
|
|
| | Strona wygenerowana w 0,51 sekundy. Zapytań do SQL: 11 |
|