Przesunięty przez: imerr 2007-08-29, 20:11 |
Wybranie zakładu na biologii! |
| Autor |
Wiadomość |
Student Biologi
Brunatny Mundurek

Dołączył: 09 Kwi 2006 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2007-06-20, 18:51
|
|
|
Oczywiście nie sposób sie z tobą nie zgodzić. No ale mikrobiologia to nadal głównie posiewy, wysiewy itp., sprawy molekularne a i owszem dają znaczne spektrum możliwości ale jak się nie ma co się lubi...
Mimo wszystko uważam że mikrobiologia jest dziedziną dosyć korzystną z punktu widzenia potencjalnej pracy.
Mason jeżeli zależało Ci na PCRach to mogłeś iść na biologię komórki, genetykę lub fizjologię roślin chociażby... |
|
_________________ http://or-nam-enti.deviantart.com |
|
|
|
 |
Mason
cywilizator śmierci

Wiek: 27 Dołączył: 12 Maj 2006 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: 2007-06-20, 19:00
|
|
|
| Student Biologi napisał/a: | | Mimo wszystko uważam że mikrobiologia jest dziedziną dosyć korzystną z punktu widzenia potencjalnej pracy. |
owszem jest, w końcu bakterie zdarzają się wszędzie więc nawet w paliwach czy materiałach budowlanych. a gdzie mikroby tam podąża ich tropem wytrwały mikrobiolog, lub biolog o specjalizacji mikrobiologa
| Cytat: | | Mason jeżeli zależało Ci na PCRach to mogłeś iść na biologię komórki, genetykę lub fizjologię roślin chociażby... |
czytaj ze zrozumieniem . zależało mi na mikro i to się nie zmieniło. a poza tym pcr to ja jeszcze na naszym zakładzie posmakuję |
|
_________________ Jestem piwowarem domowym
Jedno pivko ne vadi |
|
|
|
 |
Student Biologi
Brunatny Mundurek

Dołączył: 09 Kwi 2006 Skąd: Toruń
|
|
|
|
 |
Mason
cywilizator śmierci

Wiek: 27 Dołączył: 12 Maj 2006 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: 2007-06-20, 22:47
|
|
|
zacznij rozumieć co czytasz to sam sobie odpowiesz na to pytanie. a jak się nie uda to masz rozwiązanie:
ja nie narzekam, tylko mówię jak wygląda sytuacja |
|
_________________ Jestem piwowarem domowym
Jedno pivko ne vadi |
|
|
|
 |
layla
absolwentka:)
Dołączył: 26 Cze 2007
|
Wysłany: 2007-06-26, 17:00
|
|
|
Pisałam baaardzo ambitną pracę na fizjologii zwierząt, wymordowalam trochę szczurków było ok, nie ma mowy o opierdzielaniu się, atmosfera w porządku (pozdr A.Siejkę:))) co mi dał ten zakład?...satysfakcję że naprawdę nad czymś się napracowałam, czy mi się to później przydało? no akurat mi nie!! nie za bardzo pracuję w zawodzie nie polecam prof Tęgowskiej, koleżanka miała niezłe schizy!! |
|
|
|
|
 |
justyna85
Dołączył: 16 Maj 2007
|
Wysłany: 2007-06-26, 19:26
|
|
|
| Layla a może podzielisz się z innymi czym się teraz zajmujesz? |
|
|
|
|
 |
Urszcik
Chaos

Wydział: WBiNoZ
Dołączyła: 02 Paź 2007
|
Wysłany: 2008-02-22, 13:36
|
|
|
| A jak to jest konkretnie? Idziesz na zakład i mówisz "Chce sie zapisać" i już jesteś na zakładzie? Wydawało mi się, że to w dziekanacie się załatwia, a przynajmniej większość. |
|
|
|
|
 |
Mason
cywilizator śmierci

Wiek: 27 Dołączył: 12 Maj 2006 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: 2008-02-22, 13:42
|
|
|
| dziekanat nie ma tu nic a nic do gadania, idziesz na zakład i prosisz o zapisanie. ba, bywa że dziekanat może się nie zgodzić - kolega poszedł na zakład hydrobiologii, choć teoretycznie nie mógł. a więc nie powiedział nic w dziekanacie i po problemie. osobą która podejmuje decyzję jest szef zakładu, nikt inny. lapiej się zakręcić wcześniej bo potem okaże się że lista już pełna. czasem biorą pod uwagę ocenę z egzmainu z danego przedmiotu ale najczęściej kto pierwszy ten lepszy |
|
_________________ Jestem piwowarem domowym
Jedno pivko ne vadi |
|
|
|
 |
Wiechu

Wydział: WBiNoZ
Wiek: 25 Dołączył: 13 Kwi 2007
|
Wysłany: 2008-02-22, 13:54
|
|
|
Dokładnie tak jak napisał Mason, o tym czy zostaniesz przyjeta na zaklad decyduje przyszly promotor czyli najczesciej profesor oraz osoba opiekun, ktory bedzie Ci pomagal w pisaniu pracy magisterskiej. Warto jednak jezeli jestes teraz na trzecim roku, zeby juz sie zakrecic, bo na kazdym zakladzie jest jakis limit. Najczesciej jest on spowodowany tym, iż jeden promotor moze miec pod opieka "tylko" 10 studentow z jednego roku.
Warto jak najszybciej sie zdecydowac, ale wybor trzeba wczesniej przemyslec. Ja chodzilem,pytalem czym zajmuja sie zaklady, ktore mnie interesowaly. Na ślepo nie warto nic wybierac, bo np podobaly Ci sie zajecia z jakiegos przedmiotu. Trzeba poznac tematyke badawcza, ktora niekiedy bardzo odbiega od tresci, ktore byly na cwiczeniach. |
|
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej |
|
|
|
 |
Mason
cywilizator śmierci

Wiek: 27 Dołączył: 12 Maj 2006 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: 2008-02-22, 14:11
|
|
|
| opiekun nie zawsze ma coś do gadania, przynajmniej u nas tak było. mikrobiologia wodna to inna sprawa - tam opiekunowie mają wpływ na to kto się dostanie. Wiechu dobrze mówi z tematyką badawczą, choć trzeba wziąć pod uwagę, że to się może zmienić - np. zakład dostanie grant i zacznie się zajmować czymś nowym. to, że teraz czymś się zajmują to nie znaczy że za rok-dwa też tak będzie. ot na przykład mój temat. w 2004 był, w 2005 był. w 2006 nie było. w 2007 ja go miałem a teraz znowu nie ma. z tematami jest jeszcze jeden problem - są odgórnie ustalone i po prostu się z nich coś wybiera. warto wcześniej wiedzieć który opiekun czym się zajmuje żeby sobie temat zaklepać |
|
_________________ Jestem piwowarem domowym
Jedno pivko ne vadi |
|
|
|
 |
Urszcik
Chaos

Wydział: WBiNoZ
Dołączyła: 02 Paź 2007
|
Wysłany: 2008-02-29, 16:00
|
|
|
To ciekawe co mówicie. Czyli łokciami przypychać sie Z tematyką badawczą kiepsko jest na binozowych zakladach, jesli chodzi o moj gust
A co z przypadkami, kiedy ktoś nie dostanie się tam gdzie chciał się dostać? Trzeba iśc gdzie indziej jak mniemam. I co wtedy? Znacie takie osoby? Bardzo się 'męczą'? A może wręcz przeciwnie? |
|
|
|
|
 |
Wiechu

Wydział: WBiNoZ
Wiek: 25 Dołączył: 13 Kwi 2007
|
Wysłany: 2008-02-29, 18:27
|
|
|
| Urszcik napisał/a: | | A co z przypadkami, kiedy ktoś nie dostanie się tam gdzie chciał się dostać? Trzeba iśc gdzie indziej jak mniemam. I co wtedy? Znacie takie osoby? Bardzo się 'męczą'? A może wręcz przeciwnie? |
Mimo wszystko wiekszosc osob wybiera sposrod wiekszej liczby zakladow, a jezeli ktos jest bardzo zdeterminowany, zdecydowany na wybor danego zakladu, to powinien chodzic pytac sie, pomagac nawet. W wiekszosci zakladow o przyjeciu decyduje szybkosc- czyli kto pierwszy ten lepszy. A jeżeli sie nie dostaniesz na "swój" wymarzony zakład, no to musisz isc gdzies indziej, no chyba, ze nie chcesz miec tytulu magistra i zrezygnujesz ze studiow Słyszalem o zmianach opiekuna magisterki w trakcie, nie wiem jak to wyglada z samym zakladem, czy mozna go zmienic...
A na biologii to meczy sie 70-80% ludzi, wiekszosc przedmiotow ich nie interesuje, po prostu chodza, zeby zdac i odbebnic |
|
_________________ Fan Ole Einara Bjoerndalena, Realu MAdryt i klasycznej muzyki rockowej |
|
|
|
 |
Mason
cywilizator śmierci

Wiek: 27 Dołączył: 12 Maj 2006 Skąd: się biorą dzieci?
|
Wysłany: 2008-02-29, 18:35
|
|
|
| znałem takie osoby. ale po nie dostaniu się tam gdzie chciały wszystkie popełniły samobójstwo |
|
_________________ Jestem piwowarem domowym
Jedno pivko ne vadi |
|
|
|
 |
Urszcik
Chaos

Wydział: WBiNoZ
Dołączyła: 02 Paź 2007
|
Wysłany: 2008-03-08, 10:17
|
|
|
hehehe |
|
|
|
|
 |
mariusz82
Aqualung
Wiek: 28 Dołączył: 18 Wrz 2006 Skąd: Toruń
|
Wysłany: 2008-03-18, 11:18
|
|
|
Ja też znałem takie osoby, które poszły wtedy na histologię, bo tam chyba przyjmują wszystkich jak leci.
Rzeczywiście jest tak, że zwykle kto pierwszy ten lepszy. U nas w Zakładzie Biochemii niektórzy zaczynają przychodzić już na 2 roku. Wtedy oczywiście przychodzą tak na luzie, kiedy chcą i mają czas, pomagać magistrantom i przy okazji się czegoś nauczyć |
|
|
|
|
 |
|
|