UMK Community - Forum Studentów UMK Strona Główna


Poprzedni temat :: Następny temat
Ochrona na Juwenaliach 2009
Autor Wiadomość
PIES 

Dołączył: 18 Maj 2009
Wysłany: 2009-05-21, 20:35   

Dobra, powiem prawdę! Jestem zawodowym ochroniarzem. Byłem na juwenaliach, i uważam że wypełniłem swoją pracę w 100%. Po pierwsze w pierwszy dzień mogliśmy wpuszczać ludzi z puszkami, w kolejne dni to już się zmieniło. Gdy widziałem butelkę podnosiłem i oddawałem dziadkowi który je zbierał. Gdybym widział jakąś bójkę np 5 na 1 to byłem gotowy sam stanąć w obronie tego jednego. Chodź z góry wiadome by było, że dostał bym w zęby, ponieważ ochrona nie ma prawo uderzyć kogoś, czy zakuć w kajdany.
 
 
paweł 
soy un perdedor


Wydział: WNH
Wiek: 25
Dołączył: 02 Kwi 2006
Skąd: z piekła rodem
Wysłany: 2009-05-21, 23:44   

Najwyraźniej należysz do tej garstki ochroniarzy sprawnych fizycznie. Sam widziałem jak dwóch pokaźnych rozmiarów ochroniarzy biegło w stronę biblioteki. Faktycznie - jednym ciosem by pewnie powalili, ale nad prędkością podczas biegu by mogli popracować. Co do większości osób z ochrony, no to sory... Z dziadkiem bić się nie będę.
_________________
it's not that I'm lazy, it's that I just don't care
 
 
 
PIES 

Dołączył: 18 Maj 2009
Wysłany: 2009-05-22, 07:00   

Pokaźnych rozmiarów niekoniecznie, ale jestem sprawy fizycznie i znam sztukę obezwładniania.
 
 
be-was 
Kartoflany ziemiak


Wiek: 21
Dołączył: 28 Lip 2008
Skąd: Kalsberg
Wysłany: 2009-05-22, 12:21   

swoją drogą - Pies- fajnie że jak jeden z nielicznych miałeś odwagę się odezwać i przedstawić swe argumenty, plus dla Ciebie :]
_________________
---POST WYŻEJ---
http://img126.imageshack....postylg6wt0.jpg
 
 
 
paweł 
soy un perdedor


Wydział: WNH
Wiek: 25
Dołączył: 02 Kwi 2006
Skąd: z piekła rodem
Wysłany: 2009-05-22, 19:03   

sztukę obezwładniania powiadasz? no nie wiem czy obezwładnisz pięciu nawalonych i agresywnych kolesi, którzy prawie każdego dnia się napieprzają na ulicy. dobrze że byli też tacy jak Ty, ale zwróć uwagę, ilu ochroniarzy było duuużo starszych i nie wiem czy aż tak sprawnych
_________________
it's not that I'm lazy, it's that I just don't care
 
 
 
PIES 

Dołączył: 18 Maj 2009
Wysłany: 2009-05-22, 19:32   

Nie twierdzę, że jestem bogiem i "rozpierniczę" 10 za jednym zamachem. To, że 70% ochrony to dziadkowie to już nie moja wina.
 
 
krokodyl 


Wydział: WNEiZ
Dołączył: 22 Lis 2007
Skąd: klocek
Wysłany: 2009-05-24, 00:47   

Dobrze że pojawił się taki oddzielny wątek. Mam propozycję, żeby każdy kto ma coś do zarzucenia ochronie napisał to właśnie tutaj. Uwzględnimy te opinie w sprawozdaniu. Ochrona oprócz wielu uchybień i tak spisała się lepiej niż w latach ubiegłych, bo zdecydowanie mniej "incydentów" się wydarzyło.

Ważne że byli bardzo widoczni. Mam nadzieję, że w przyszłym roku każdy kto spotka się z nieodpowiednim zachowaniem ochroniarza zgłosi to niezwłocznie do organizatorów. tylko wtedy możemy wykluczyć daną osobę z obsługi imprezy np kolejnego dnia. Nie byliśmy w stanie kontrolować non stop wszystkich 100 ochroniarzy ... ale jeśli ktoś zauważył, że jakiś pije piwo. wystarczyło zrobić zdjęcie komórka... delikwent skończył by pracę tego dnia. Nie musielibyśmy za niego płacić, a na jego miejsce wszedłby ktoś bardziej kompetentny prawdopodobnie.
 
 
 
enta 

Wiek: 29
Dołączyła: 21 Maj 2009
Wysłany: 2009-05-24, 12:30   

Nie wydaje mi się...Pomijając fakt jakości zdjęcia robionego komórką w nocy, z pewnego oddalenia, bo przeciez na zrobienie zdjęcia "portretowego" ochroniarzowi mało kto pewnie by się odważył. Inne sprawa, nie każdy dobrze czuje w roli potencjalnego donosiciela. zobacz, co ludzie pisza o ani kaczmarek. Szybki jestes kolego do zwalniania z pracy...Ale sam, bez komentarza. Krokodylu, niestety, jak mantrę powtarzasz, że było lepiej niż w latach ubiegłych, choć wszyscy w kwestii ochrony trąbią, że było gorzej. i tu akurat kosztorys by sie przydał. Ja np. z racji różnych powiązań dobrze sie orientuję w tych sprawach. Ujawnienie choćby w zarysie kosztu zatrudnienia ochrony pozwoliłoby na obiektywna ocenę panów z Auto-Trezora. Czy byli tak słabi w myśl powiedzenia "jaka płaca, taka praca",czy po prostu odwalili fuszerę. Nie wiem, czy to przypadek, ale conajmień dwóch ochroniarzy kojarze z sobotnich zjazdów, kręcą sie koło parkingów na Bielanach (równie bez sensu jak na juwe). Czy to znaczy że współpracuja z UKM na stałe?
 
 
kuzyn z Płocka 


Wydział: WBiNoZ
Wiek: 20
Dołączył: 20 Maj 2009
Wysłany: 2009-05-24, 12:58   

Krokodyl napisał: Nie byliśmy w stanie kontrolować non stop wszystkich 100 ochroniarzy ...

Współczuję...dlatego proponuję w przyszłe juwe zatrudnić ochronę ochrony i dla pewności jeszcze ochronę, która by pilnowała ochrony bis przed ochroną.

Enta napisał: Inne sprawa, nie każdy dobrze czuje w roli potencjalnego donosiciela. zobacz, co ludzie pisza o ani kaczmarek.

Fakt, ciemny jesteś, kaczmarek, donosicielka jedna, czepia sie szefa szefów, a student robiący zdjęcia ochroniarzowi to praworządny, opdowiedzialny obywatel. Kapujesz? Bo jesli nie...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Google
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,52 sekundy. Zapytań do SQL: 10